Po całej masie nudnych sparingów, corocznych mało interesujących i powtarzalnych zapowiedzi, średnio ciekawym zimowym okienku transferowym i wielu „sensacji” wreszcie Górnik Zabrze walczy o…
No właśnie?
Będę chciał odpowiedzieć na to pytanie analizując krótko w dwóch częściach skład Górnika Zabrze. W pierwszej części omówieni zostaną bramkarze.
Oczywiście, zaznaczam, że to analiza bardzo subiektywna, jak wszystkie te notki, więc jestem jak najbardziej otwarty na poglądy innych w zakresie opinii dotyczących piłkarzy.
A oto i oni:
Bramkarze:

źródło zdjęcia: gazeta.pl
Adam Stachowiak
Numer na koszulce: 1
Data urodzenia: 18-12-1986
Wzrost: 190
Waga: 80
Klub macierzysty: OLIMPIA POZNAŃ
Klub poprzedni: ODRA WODZISŁAW
bramkarz solidny, potrafi wybronić piłkę w trudnej sytuacji. Niestety, nie jest to bramkarz pewny na 100 %, zdarzają mu się głupie wpadki. Wydaje mi się jednak, że aktualnie nie ma lepszego w kadrze Górnika. Dodatkowo gracz ten jeszcze stosunkowo młody (rocznik 1986) co stanowi jego dodatkowy atut.

źródło zdjęcia: sportslaski.pl
Sebastian Nowak
Numer na koszulce: 82
Data urodzenia: 13-01-1982
Wzrost: 197
Waga: 93
Klub macierzysty: MOSiR JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Klub poprzedni: RUCH CHORZÓW
nigdy nie byłem fanem talentu tego bramkarza. Bardzo niepewny w swoich interwencjach, jego interwencje przysparzają o palpitacje serca kibiców. Należy mu jednak oddać to, że potrafi swoje doskonałe warunki fizyczne (wzrost 197 cm) wykorzystać na linii bramkowej. Jak dla mnie zawodnik, który już nie pomoże klubowi z Zabrza w ambitnych planach.

źródło zdjęcia: interia.pl
Mateusz Sławik
Numer na koszulce: 28
Data urodzenia: 03-11-1980
Wzrost: 183
Waga: 80
Klub macierzysty: GKS KATOWICE
Klub poprzedni: GÓRNIK WESOŁA (MYSŁOWICE)
kupiony w zimowym okienku transferowym. Wielu w nim widzi wzmocnienie, przede wszystkim konkurencji w bramce. Ja widzę w tym graczu (swoją drogą ex-zawodniku Górnika Zabrze) zaledwie uzupełnienie szerokiego składu, który co najwyżej może zostać numerem 2 (a właściwie mówiąc o bramkarzach, to powinno się powiedzieć numerem 12) zakładając odejście któregoś z powyższych bramkarzy.
Ocena bramkarzy w Górniku Zabrze:
W drużynie Górnika Zabrze jest trzech średnich bramkarzy. Czy to sytuacja dobra? Ktoś mógłby powiedzieć, że to sytuacja bardzo dobra, w końcu jest konkurencja. Ja jednak ufam największym autorytetom futbolu i uważam, że bramkarz to niekoniecznie dobra pozycja do rywalizacji, ale z racji olbrzymiej odpowiedzialności ciążącej na nim ważniejsze jest zaufanie: trenera, zawodników, a w konsekwencji również jego samego do swoich umiejętności. Reasumując wolałbym, żeby w klubie był jeden klasowy bramkarz, niż trzech średnich.
A jeśli byłbym trenerem postawiłbym bezsprzecznie na Adama Stachowiaka. I wiele wskazuje na to, że tak będzie.
Pozdrawiam, Węgielek.
A jakie jest Wasze zdanie na temat bramkarzy?
Jeżeli ktoś czeka na podsumowanie rundy jesiennej Górnika Zabrze to proszę poczekać jeszcze trochę. Będzie to bardzo obszerne podsumowanie z niespodzianką…
Przerwa pomiędzy rundami jest bardzo długa, więc będzie jeszcze czas na to, by spojrzeć na ostatnie kilka miesięcy w wykonaniu Zabrzan.
A na razie o kibicach.
Swego czasu, jeszcze w lepszych okolicznościach pogodowych przeprowadziłem serię ankiet. Ankiety, jak łatwo się domyślić dotyczyły Górnika Zabrze.
Pytania były następujące:
Z racji, że na blogu było coraz więcej recenzji, a coraz mniej „kreatywnej publicystyki”, w której się lubuje i która miała być wizytówką tej strony, oto więc pojawia się ten wpis.
Na którym miejscu jest Górnik?
Górnik znajduje się, aktualnie na 4-5 miejscu (w zależności od dzisiejszego meczu Polonii Warszawa i Lechii Gdańsk) i wydaje się to świetne miejsce. Należy na sytuację w tabeli Górnika spojrzeć „z kilku stron”.
| 1. |
Jagiellonia Białystok |
12 |
25 |
8 |
1 |
3 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 2. |
Korona Kielce |
12 |
23 |
7 |
2 |
3 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 3. |
Legia Warszawa |
12 |
21 |
7 |
0 |
5 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 4. |
Górnik Zabrze |
12 |
19 |
6 |
1 |
5 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 5. |
GKS Bełchatów |
12 |
19 |
6 |
1 |
5 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 6. |
Wisła Kraków |
12 |
18 |
5 |
3 |
4 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 7. |
Lechia Gdańsk |
11 |
17 |
5 |
2 |
4 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 8. |
Polonia Warszawa |
10 |
16 |
4 |
4 |
2 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 9. |
Arka Gdynia |
12 |
16 |
4 |
4 |
4 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10. |
Zagłębie Lubin |
12 |
15 |
4 |
3 |
5 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 11. |
Widzew Łódź |
12 |
14 |
3 |
5 |
4 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 12. |
Polonia Bytom |
12 |
14 |
3 |
5 |
4 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 13. |
Ruch Chorzów |
11 |
13 |
3 |
4 |
4 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 14. |
Śląsk Wrocław |
12 |
13 |
3 |
4 |
5 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 15. |
Lech Poznań |
10 |
11 |
3 |
2 |
5 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 16. |
Cracovia |
12 |
4 |
1 |
1 |
10 |
|
|
|
|
zrodlo: 90minut.pl
Po pierwsze, tabela w Ekstraklasie już tradycyjnie jest bardzo „spłaszczona” w środku. Jedna kolejka Ekstraklasy może zmienić pozycję zespołu nawet o 5 miejsc.
Jedna rzecz chyba już jest oczywista i to mimo zmiany trenera na surowego Szatałowa. Cracovia spadnie. Oczywiście, podobno nie można odmawiać nikomu szans, tym bardziej takiej drużynie. Jednak strata wydaje się już zbyt duża.
Oliwy do ogniwa dodaje fakt, że bardzo nisko jest Lech Poznań, który ma dostateczny potencjał do tego, by odbić się i zająć miejsce godnego zespołu, który prowadzi w grupie Ligi Europejskiej na dwie kolejki przed końcem. Tabela więc spłaszczać się będzie coraz mocniej.
Górnik mógłby być pierwszy?
Słyszałem dywagacje, że gdyby nie stracony gol w ostatniej minucie z Jagą, gdyby nie pechowo i fatalnie stracone gole po stałych fragmentach z Legią i niedawny pech Mariusza Magiery to Górnik byłby pierwszy! Jak dla mnie dywagacje tego typu nie mają sensu. Widziałem w Metrze dywagacje na temat „co by było, gdyby każdy strzał celny kończył się w tym sezonie bramką”. Skończyłoby się liderowaniem Śląska Wrocław… To naprawdę jest bezcelowe. Wierzcie mi, każdy kibic, każdego zespołu, czuje to samo. A jeżeli ktoś doszukuje się sprawiedliwości w piłce nożnej, to… nigdy go nie znajdzie. Zawsze liczy się tylko to, co w sieci.
Górnik nie gra efektownie, ale efektywnie
Zabrzanie wcale nie grają jakiegoś niesamowitego futbolu. Nie pokazują „fajerwerków” i wysokich wyników, jakie możemy moim zdaniem zobaczyć nie raz w grze Widzewa! Niemniej tabela wskazuje wyraźnie, że Zabrzanie w lidze są wyżej. Moim zdaniem wręcz Górnik wcale nie gra niczego wielkiego, gra na miarę swoich możliwości, a właściwie to możliwości piłkarzy grających w trójkolorowych barwach. Defensywa jest dobrze zorganizowana, ale dalej np. nie mamy zbytniej łatwości w zdobywaniu bramek. Dużo mówi tutaj statystyka bramek w meczach u siebie. Górnik w siedmiu meczach strzelił tylko 6 bramek, ale jednocześnie przy 4 straconych, co dało Zabrzanom aż 13 punktów!
I teraz gwóźdź programu:
Analiza straconych bramek
Górnik Zabrze – Polonia Warszawa 0:2
- Bramka stracona pośrednio po stałym fragmencie (daleki wrzut z bocznego sektora boiska)
- Po składnej akcji Polonii Warszawa
Zagłębie Lubin – Górnik Zabrze 1:2
- Długie wrzucenie piłki z około 30 metra – bezpośredni błąd Bembena
Arka Gdynia – Górnik Zabrze 0:2
- Kontrowersyjny rzut karny
- Kontratak na „odkrytego” Górnika
Górnik Zabrze – Ruch Chorzów 1:0
Cracovia – Górnik Zabrze 2:3
- Błąd w środku pola, prostopadłe podanie do Matusiaka
- Dośrodkowanie z bocznego sektora i świetna główka Matugola
Górnik Zabrze – GKS 1:0
Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze 5:1
- Indywidualna akcja Traore. Nie dał rady Kwiek, zła interwencja Stachowiaka.
- Dośrodkowanie po ziemi,
- Prostopadłe podanie „na wyprzedzenie” stoperów.
- Kombinacyjna akcja Lechii.
- Strzał po odbitej piłce od poprzeczki, ale na dobrą sprawę wszystko „zrodziło się” z długiego krosowego podania, z bocznego sektora.
Górnik Zabrze – Jagiellonia Białystok 0:1
- Stracony gol po rzucie rożnym.
Górnik Zabrze – Wisła Kraków 1:0
Górnik Zabrze – Lech 2:0
Legia Warszawa – Górnik Zabrze 2:1
- Dwa gole, niemal bliźniacze, strzelone pośrednio po rzutach wolnych.
Górnik Zabrze – Polonia Bytom 1:1
- Gol stracony pośrednio po rzucie rożnym.
Podsumowując:
- 2 gole stracone po wrzutach z rzutów rożnych
- 3 gol z pośrednich rzutów wolnych
- Łącznie więc 5 bramek ze stałych fragmentów gry.
- Górnik zachował czterokrotnie czyste konto!
- Górnik stracił jedną bramkę po ewidentnym błędzie bramkarza.
- Strata aż 4 bramek była spowodowana dośrodkowaniami.
- To, co miało „gromić” Górnika, ze względu na niezbyt szybkich obrońców, doprowadziło do 2 straconych goli.
- Dwa gole to po prostu akcje przeciwników Górnika, przy których ręce same składały się do oklasków i nie mieli nic do powiedzenia.
- Górnik stracił jednego gola po rzucie karnym – moim zdaniem podyktowanego niesprawiedliwie w meczu z Arką. Za to karnego, jak najbardziej słusznego (sprokurowanego przez Jopa), wykorzystać nie potrafił Ślusarski.
Jedna z bramek padła po całkowitym odkryciu się Górnika i łatwym, dzięki temu, skontratakowaniu rywala.
Futbol News w lutym tego roku, oczywiście w odniesieniu do poprzedniego sezonu, mówił o stałych fragmentach gry. Obliczył, że na tamten czas 18 % bramek padało po stałych fragmentach. Przy czym, nie wliczył do tej statystyki rzutów karnych. Idąc za ich przykładem obliczamy jak to wygląda w przypadku Górnika Zabrze. 5 bramek z 16 straconych, stracił Górnik w ten sposób, więc ~ 30 %. Nie jest to więc wynik tragiczny, ale wybijający się ze średniej. Z resztą odniosłem wrażenie, że jak na razie, w tym sezonie gole po stałych fragmentach padają częściej niż zwykle, ale może to tylko złudne wrażenie, tworzone przez Legię Warszawa.
Wniosek? Warto zwrócić uwagę na obronę stałych fragmentów gry, jednak nie wyolbrzymiałbym tego, tak jak to robią ostatnimi czasy kibice, dziennikarze, czy nawet piłkarze. Gole w ten sposób, w dzisiejszym defensywnym, punktatorskim futbolu, padają niezwykle często!
Uff, to już koniec tej analizy. Nie przepadam za statystykami, ale kwestia straconych bramek wydała mi się szczególnie ciekawa i godna uwagi.
Pozdrawiam, Węgielek.
Mecz Górnika Zabrze z Wisłą Kraków okropnie nudny, więc wypada napisać o czymś, o czym warto wiedzieć/pamiętać i informować. Mimo, że nie jest to związane bezpośrednio z tym konkretnym spotkaniem, jednak warto to napisać, bo osobami najczęściej przebywającymi na stronie są kibice Górnika Zabrze, ludzie, którzy sami grają w piłkę.
Jeśli chodzi o przepisy dotyczące gry ręką wielu ludzi tkwi w całej masie różnych mitów. Również i osoby, z którymi ja osobiście mam okazję grywać wymyślają swoje interpretacje przepisów. Określenia w stylu „nabita”, „ręka to ręka”, czy „nie możesz strzelać z ręki” już, szczerze mówiąc, wychodzą mi bokiem. Chciałbym więc napisać jasno i wyraźnie co mówią na temat tego typu spraw przepisy.
Kiedy drużynie należy się rzut wolny bezpośredni (direct free kick)
Dużo tutaj informacji, jednak ja odniosę się tylko do krótkiego fragmentu:
Rzut wolny bezpośredni jest również przyznany drużynie przeciwnej, jeżeli zawodnik popełnia jedno z następujących trzech przewinień: (…)
- trzyma przeciwnika,
- pluje na przeciwnika,
- rozmyślnie dotyka piłki ręką.
Tak jest. No ale już słyszę głosy krytyków, że tu zostało napisane, że tylko „rozmyślne dotknięcie” powoduje rzut wolny bezpośredni. Co jednak mówią przepisy o grze ręką?
Zagranie piłki ręką ma miejsce w sytuacji gdy zawodnik rozmyślnie i świadomie dotyka piłki ręką (od dłoni do końca ramienia).
Przy ocenie zagrania piłki ręką sędzia musi wziąć pod uwagę:
- Czy ma miejsce ruch ręki do piłki (a nie piłki do ręki),
- odległość zawodnika zagrywającego piłkę od ręki przeciwnika (czy miało miejsce zaskakujące zagranie piłki),
- czy ręce lub dłonie zawodnika ułożone są naturalnie.
A więc Panie i Panowie. Ręka jako zagranie „faul” w rozumieniu przepisów to tylko ta „rozmyślna” i świadoma! Skończcie więc krzyczeć, kiedy zawodnik dotknie piłki, która przylega do ciała. Skończcie też myśleć, że jak to mówią: każda ręka powinna być karana rzutem wolnym, bo tak nie jest!
źródło – tu można ściągnąć polską wersję przepisów
Link do wersji angielskiej przepisów
Pozdrawiam, Węgielek.