Echa meczu Warta Poznań – Górnik Zabrze

W cieniu największego spadku w rankingu FIFA reprezentacji Polski od chwili powstania tegoż rankingu i protestu (w ogóle kiedy go nie było?) przeciwko PZPN startuje nasza Ekstraklasa, a w cieniu tejże ligi – 1 liga.

Dużo osób lubi odwoływać się do historii spotkań, czy jak kto woli H2H (z ang. head to head) meczów pomiędzy drużynami. Ten stosunek jest niezwykle obiecujący. Górnik ani razu nie przegrał z Wartą, za to większość spotkań wygrał.

Powiedzmy sobie szczerze. W tym wypadku o niczym to nie świadczy, bo mecze z Wartą ostatni raz rozgrywane były jeszcze w poprzednim wieku. icon smile Echa meczu Warta Poznań   Górnik Zabrze

Besta po tym jak trafiła kosa na Adamskiego kamień będzie pauzował, ale może to i dobrze, bo przyzwoicie i obiecująco prezentuje się młody zawodnik GórnikaTrznadel i jest duża szansa, że wpuści tego młodziana. A młodych trzeba rozwijać!

Górnik jak to błyskotliwie odnotowała w aktualnościach oficjalna strona Warty (bo inne strony Warty są praktycznie nie z aktualnościami, a z nieaktualnościami) Górnik przegrał w tym sezonie dokładnie z tymi samymi zespołami co Zieloni, czyli potęgą piłkarską z Gorzowa i pieszczotliwie zwanymi „Śledziami” (moim zdaniem pseudonim na czasie, nawiązuje do Śledzika na Naszej Klasie) ze Szczecina. Swoją drogą opisano tam Górnika jako potęgę światową. Klękajcie narody! Gorawski, Szczocik – siły napędowe. Strąk – mistrz strzału z dystansu, gwiazda Przybylski, Danch – reprezentant Polski. Bonin to pewny kłopot dla drużyny przeciwnika. Ha! Ale to pewnie dlatego, że jak sam przyznał BRAT mu podpowiedział, żeby strzelał z dystansu. Rady szkoleniowe braci są bardzo ważne w dzisiejszej piłce nożnej. O tak!

Aha i Bestę ochrzcili ulubieńcem kibiców. Ciekawe co na to ten Pan co stał o mnie. Słów niecenzuralnych i prześmiewczych to ja nie zliczę. W sumie kilka było niezłych, ubaw po pachy, ale oficjalnie nie wypada tego cytować. Żałujcie!

Skoro oni tak o nas to my tak samo. A co!

Warta jest niemal w komplecie, czyli zagrają z nami „wielkie nazwiska”. Reiss, którego plecy oglądała cała Polska. Były król strzelców. Strzelił on zdecydowanie najwięcej bramek w Ekstraklasie ze wszystkich zawodników, którzy aktualnie w I lidze grają! Jest też Klatt. To nazwisko budzi grozę. Toż to były Legionista! Ilu piłkarzy z I ligi było Legionistami, no? Warta niszczy kolejnych przeciwników. My z Motorem u siebie wygraliśmy tylko 2-1, oni aż 4-1 i to przy hattricku Klatta! Podobnie jest z KSZO. My ledwie 3:1, oni 6:0. Powiedzmy sobie szczerze nie mamy szans! Z GKSą wyrównali mimo tego, że przegrywali 0:2! Po prostu na początku odpuścili, by mieć siłę na kolejne mecze… Koniec. Jak szczęście będzie sprzyjało wywieziemy może ewentualnie jakiegoś jednego gola, ale stracimy minimalnie 3!

Jak widać jedyną naszą nadzieją jest kreator gry Strąk dzięki któremu mamy kłopot bogactwa i który dysponuje atomowym uderzeniem w środek bramki

O tym, że Górnik potęgą jest można przeczytać tu -> Link

This entry was posted on piątek, Październik 16th, 2009 and is filed under Mecz. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

One Response to “Echa meczu Warta Poznań – Górnik Zabrze”

Trackbacks

  1. Górnik bez napastnika | Górnik Zabrze - kibicowski punkt widzenia

Leave a Reply