Górnik Zabrze – Ruch Chorzów 2010/2011

Górnik Zabrze vs Ruch Chorzów, czyli Wielkie Derby Śląska odbędą się 29 sierpnia 2010.

Jak się jednak okazało wątpliwości co do wielkości tychże derbów wniósł Canal +, który zadecydował, że w najważniejszych kanałach tej firmy lepiej obejrzeć mecze drużyn bijących się o czołówkę, a nie dwóch śląskich drużyn mających najbogatszą historię z wszystkich drużyn w polskiej Ekstraklasie.
Mecz zostanie ostatecznie pokazany w Orange Sport.

Zostawmy jednak tą historię i skupmy się na meczu.

Godzina 17:15 i na boisko wyjdą dwie drużyny. Zwaśnione, grające ze sobą już po raz 108. Mecz elektryzujący cały Śląsk. Nikt nie przechodzi obok tego meczu obojętnie!

Derby te to przede wszystkim jednak możliwość odkucia się dla Górnika po ostatniej porażce i pokazania swojej prawdziwej siły. Ruch, który dokonał cudu rok temu, gdyż takim był awans do europejskich pucharów z takimi kłopotami, z jakimi borykali się działacze dzisiaj jest już mocno osłabiony. Nie ma Sobiecha, czy też Niedzielana. Mimo to drużyna Niebieskich prezentuje się na początku sezonu nadzwyczaj dobrze.

Jeśli chodzi o przewidywania to… ciężko cokolwiek tu stwierdzić. Raczej można liczyć na toporną, często nerwową, a nawet brutalną grę. Akcje za pewne będą bardzo szarpane, a obie drużyny raczej przyczajone. Tak wygląda zwykle ciemna strona Derbów, ale może będę się mylić?

Odpowiedzi doczekamy się już niedługo. Patrząc realistycznie pewnie padnie w tym meczu remis, ale kto wie?

Sierpień 29, 2010 | Dodaj komentarz | Permalink

Paweł Strąk, czyli zwykły najemnik

Paweł Strąk

Paweł Strąk to gracz, którego niejednokrotnie krytykowałem. Dzisiaj wytknę mu wszystkie grzechy. Bez wyjątku. To zawodnik, który w pierwszej drużynie Górnika grał tylko i wyłącznie dlatego, że nie było lepszych zmienników. Co wnosił do zespołu Strąk?

  • Umiejętność w miarę celnego podawania wyłącznie do tyłu,
  • Nie nadążanie za akcjami przeciwnika,
  • Nieumiejętność szybkiego powrotu,
  • Spowalnianie kontr,
  • Wiele niecelnych podań powodujących bezpośrednio groźną akcje przeciwnika (średnio ok. 3 na mecz),
  • Irytacje, nerwice i bóle głowy u kibiców.

Byli i tacy, którzy Strąka bronili. Niestety, mylili się. Dokładnie analizując jego grę można było mieć wrażenie, że to nie jest zawodnik nawet na poziom pierwszej ligi! I nie zmieniają tej sytuacji gole, które strzelił.

Paweł Strąk okazał się również swojej gry wartym człowiekiem. Zwykłym najemnikiem.

Wiele razy piłkarzom zarzuca się, że są zwykłymi najemnikami, że nie podchodzą profesjonalnie do swojej pracy. Często zarzuca się im, że nie traktują tego jak pasji. Nie obchodzi ich klub, ale tylko to, czy zgadza się pensja. Paweł Strąk potwierdza wszystkie te zarzuty…

Prezes Górnika Zabrze powiedział wyraźnie: Nie ma miejsca w Górniku Zabrze dla tego zawodnika! I co? Gracz ten zamiast rozwiązać kontrakt w sytuacji, kiedy go nikt nie więzi i nie trzyma na siłę i wiedząc, że jeżeli będzie chciał zostać, będzie grał w B-klasie (zespołu rezerw)… zostaje! Piłkarze na jego miejscu, którzy chcą się rozwijać, są ambitni, traktują piłkę poważnie na jego miejscu cieszą się, że mogą znaleźć klub, gdzie będą mogli się rozwijać. Nawet nie chcą myśleć, o graniu w tak niskiej lidze. Nie raz skarżą się, że klub nie chce zrywać z nimi kontraktu! A tu co?! Górnik daje mu wolną rękę w szukaniu klubu, a zawodnik odmawia, bo ma „gdzieś” granie piłkę. Jemu zależy tylko na pieniądzach!

Wstydziłbym się na miejscu tego zawodnika. I nawet, gdybym był takim materialistą jak Strąk, to rozwiązałbym, bo tym posunięciem stracił resztki szacunku. Resztki honoru. Widocznie Strąk znalazł sobie znakomite miejsce w Zabrzu do tego, żeby „być spontanicznym”. Zacytuje jego słowa po przyjeździe z Austrii:

Wkurzało mnie też to, że do klubu przychodzili jak do pracy w fabryce. Zero luzu, spontaniczności. Oni są tam zaprogramowani niczym komputery. Nie oceniam czy to dobre, czy złe, ale mnie to nie odpowiadało. Kiedyś trener narysował schemat gry kontrolnej. Idę do kolegi, z którym mam grać w środku. Mówię mu, zamieńmy się stronami, a on na to, że nie, bo ma być tak, jak napisał trener. Sztywniaki, maszyny. Albo te ich kompleksy względem Niemców. Nie mają swojego języka, kultury, we wszystkim kopiują Niemców. Jak patrzyłem z ławki na mecze ligi austriackiej, to zastanawiałem się: „Co ty tutaj chłopie robisz?”. Ogórkiem nie jestem. W lepszej, bo polskiej lidze miałem miejsce w składzie, a tu jestem rezerwowym.

Zaprogramowani niczym komputery? Ja myślę, a raczej dzisiaj będąc mądrzejszym o półtora roku gry tego zawodnika wiem, że ten wywiad w wolnym tłumaczeniu można przetłumaczyć tak:

„Ci piłkarze to ostro harują i trenują, by być jak najlepszymi. Zero obijania się, malkontenctwa. Oni tam są profesjonalistami!”

Sprowadzenie Pawła Strąka to było, chyba najgorsze posunięcie transferowe w całej karierze Henryka Kasperczaka. Co gorsza, pokrzywdził nim Górnika. Naprawdę, odetchnę z ulgą, kiedy ten piłkarz odejdzie. 100 % poparcia dla Łukasza Mazura i nigdy więcej takich piłkarzy w Górniku Zabrze!

Sierpień 16, 2010 | 1 komentarz | Permalink

Zagłębie Lubin – Górnik Zabrze sezon 2010/2011

mecz Zagłębie Lubin   Górnik Zabrze sezon 2010/2011

Druga kolejka ligowa zakończyła się dla Górnika zwycięstwem na wyjeździe 2:1.

Składy:

Zagłębie: Isailović – G. Bartczak, Horvath, Stasiak, Nhamoinesu – M. Bartczak, Ekwueme, Hanzel (84′ Woźniak), Wilczek – Kędziora (19′ Osmanagić), Traore (72′ Dokić).

Górnik: Nowak – Bemben, Banaś, Jop, Magiera – Bonin (86′ Chałas), Przybylski, Kwiek, Świątek (72′ Bębenek) – Gierczak (77′ Balat) – Zahorski.

Bramki strzelali: Tomasz Zahorski 15 dla Górnika, następnie Kamil Wilczek w 49′, a wynik ustalił: Adrian Świątek w 64 minucie.

0:1 Tomasz Zahorski

Pierwsza bramka to atak środkiem boiska, krótkie podanie Gierczaka i znakomity drybling Tomasza Zahorskiego, który wywalczył sobie niemal w pojedynkę stuprocentową sytuację. Nie zawiódł w niej i z dużym spokojem posłał piłkę po ziemi, obok Isailovica.

1:1 Wilczek

Bramka dla Zagłębia to efekt indywidualnego błędu Bembena (tak Panowie i Panie winno się odmieniać nazwisko tego gracza), który nie przeciął długiego podania z głębi pola. Celnym strzałem zamknął je Wilczek.

1:2 Świątek

Najpiękniejsza akcja meczu. Zemściła się w niej bardzo wysoka gra Zagłębia, 2 na 1 zostawieni zostali Grzegorz Bonin i Adrian Świątek. Świątek – Bonin – Świątek – Bonin. Troszkę wyrzucające podanie, ale znakomicie zachował się Bonin, który dograł idealną piłkę ustawionemu w polu karnym Świątkowi, który dopełnił formalności!

A więc wygrali!

Zwycięstwo Górnika w Lubinie na pewno cieszy. Mimo, że Zagłębiacy nie pokazali wielkiej piłki i mieli olbrzymie problemy ze sforsowaniem obrony Górnika. Niemniej to jednak nie oni byli głównymi aktorami tego widowiska, ale bardzo dojrzale grająca ekipa z Zabrza.

Pierwszy mecz pokazał Górnikowi, że z wielkimi marzeniami musi poczekać. Ten mecz jednak udowodnił, że ekipa z Zabrza jest dobrze przygotowana do sezonu, ma bardzo ogranych piłkarzy i należyte umiejętności do tego, by nie plątać się w dole tabeli, z drużynami walczącymi o utrzymanie.

Dojrzałość Górnika

Zaskoczyła mnie, naprawdę, olbrzymia dojrzałość w grze Trójkolorowych. Spokój, mądre rozegranie piłki. Poza pojedynczymi sytuacjami zawodnicy nie podpalali się i inteligentnie grali „swoje”. Oczywiście pierwsze skrzypce grał Bonin. Warto jednak wyróżnić tu również dobrze grających środkowych pomocników uważnie zagęszczających środek pola oraz parę stoperów. Mariusz Jop wygrywał praktycznie wszystkie główki, a jego wybicia były celne.

Lekką niefrasobliwość wykazał zmieniający Świątka – Bębenek. W dwóch dogodnych kontratakach zagrał nie tak, jak powinien. Dla równowagi warto wspomnieć i pochwalić Sebastiana Nowaka, który znakomicie grał na przedpolu, a na linii łapał wszystko, co było do złapania. Komentatorzy jednak przecenili jego umiejętności mówiąc, że Nowak słynie z pewnej gry na przedpolu. My, kibice Górnika mamy na ten temat inne zdanie…

Podsumowując

Górnik Zabrze pokazał śląski charakter, ale pomieszał go również z inteligencją boiskową i pomysłem na grę. Wynik taki, jak każdy widzi.

Dziękuje wam Górnicy! Więcej takich meczów!

Sierpień 14, 2010 | 1 komentarz | Permalink

Zagłębie Lubin vs Górnik Zabrze – zapowiedź

Zagłębie Lubin – Górnik Zabrze

(link do opisu meczu)

Najnowoczesniejszy Polski 3125727 Zagłębie Lubin vs Górnik Zabrze   zapowiedź

stadion Zagłębia Lubin, prawda, że piękny?

Mecz drugiej kolejki Ekstraklasy pomiędzy aktualnym i zeszłorocznym beniaminkiem. Warto jednak dodać, że Zagłębie zostało zdegradowane karnie, za grzechy przeszłości. A imię ich: „Korupcja”, oczywiście.

Moim zdaniem bez sensu byłoby przypominanie historii obu klubów, bezpośrednich meczów, wygłupianie się z całą górą statystyk. Historia, przeszłość i numerki nie grają. Grają piłkarze.

Jak grali?

Górnik Zabrze, (jak już pisałem) z Polonią Warszawa nie rozczarował. Przegrał, bo był drużyną gorszą, drużyną mniej skuteczną i gorzej poukładaną. Dzisiaj Polonia udowadnia, że ma papiery i stać ją jak najbardziej na to, by zostać wreszcie rewelacją ligi. Jednak to nie Polonia winna być w centrum naszego zainteresowania, a Zabrzanie. Górnicy pokazali, że są zespołem ambitnym, walecznym, zespołem na pewno nie na spadek, ale również nie na puchary. Po prostu, średni, poprawny poziom Ekstraklasowy.

Zagłębie Lubin w meczu wyjazdowym z Koroną na pewno nie zachwyciło. Zremisowali na wyjeździe z Koroną, ale Kielczanie stratę dwóch punktów zawdzięczają wyłącznie swojej rażącej nieskuteczności. Obrońcy Zagłębia wyczyniali straszne rzeczy na boisku. Napastnik Złocisto – Krwistych przy ustalaniu wyniku na 1:0 był absolutnie nie kryty, czy jak to mają w zwyczaju mówić komentatorzy: kryty na radar. Zagłębiacy remis zawdzięczają stałemu fragmentowi gry, a właściwie nieudolności Sobolewskiego, który piłkę wybijał w najgorszy możliwy sposób, wprost na głowę gracza drużyny z Lubina – Mateusza Bartczaka.

Moje przewidywania

Na pewno sporym handicapem będzie dla Lubinian mecz u siebie. Na ich wspaniałym, budzącym zazdrość Zabrzan stadionie. Duża liczba publiczności i własne boisko to spory atut, szczególnie u tak wyrównanych zespołów. Niemniej widzę w tym meczu spore szanse Górniczan. Niech tylko nie podpalają się niepotrzebnie „waląc na ślepo” piłki do przodu, bo a może coś Świątek ukłuje. Z przypadku czasem coś się strzela, ale to dwa, czy trzy razy… w sezonie. Potrzebna jest inteligentna, spokojna, mądra i kolektywna gra. Połączona z ambicją i walecznością i dozą indywidualnych umiejętności naszych „techników”. I nie wierzę, że Górnik ten mecz przegra. A jeżeli już, to nieznacznie. W pecha nie wierzę…

Kiedy jest mecz i gdzie znajdę transmisję?

Mecz ten odbędzie się 14 sierpnia o godzinie 19:15 (roku 2010 oczywiście icon wink Zagłębie Lubin vs Górnik Zabrze   zapowiedź ).

Przypomnijmy, że będzie on transmitowany przez kanał Orange Sport.

Pozdrawiam, Węgielek.

Sierpień 14, 2010 | Dodaj komentarz | Permalink
Page 5 of 17« First...3456710...Last »