Zagłębie Lubin – Górnik Zabrze

stadion Zagłębia Lubin, prawda, że piękny?
Mecz drugiej kolejki Ekstraklasy pomiędzy aktualnym i zeszłorocznym beniaminkiem. Warto jednak dodać, że Zagłębie zostało zdegradowane karnie, za grzechy przeszłości. A imię ich: „Korupcja”, oczywiście.
Moim zdaniem bez sensu byłoby przypominanie historii obu klubów, bezpośrednich meczów, wygłupianie się z całą górą statystyk. Historia, przeszłość i numerki nie grają. Grają piłkarze.
Jak grali?
Górnik Zabrze, (jak już pisałem) z Polonią Warszawa nie rozczarował. Przegrał, bo był drużyną gorszą, drużyną mniej skuteczną i gorzej poukładaną. Dzisiaj Polonia udowadnia, że ma papiery i stać ją jak najbardziej na to, by zostać wreszcie rewelacją ligi. Jednak to nie Polonia winna być w centrum naszego zainteresowania, a Zabrzanie. Górnicy pokazali, że są zespołem ambitnym, walecznym, zespołem na pewno nie na spadek, ale również nie na puchary. Po prostu, średni, poprawny poziom Ekstraklasowy.
Zagłębie Lubin w meczu wyjazdowym z Koroną na pewno nie zachwyciło. Zremisowali na wyjeździe z Koroną, ale Kielczanie stratę dwóch punktów zawdzięczają wyłącznie swojej rażącej nieskuteczności. Obrońcy Zagłębia wyczyniali straszne rzeczy na boisku. Napastnik Złocisto – Krwistych przy ustalaniu wyniku na 1:0 był absolutnie nie kryty, czy jak to mają w zwyczaju mówić komentatorzy: kryty na radar. Zagłębiacy remis zawdzięczają stałemu fragmentowi gry, a właściwie nieudolności Sobolewskiego, który piłkę wybijał w najgorszy możliwy sposób, wprost na głowę gracza drużyny z Lubina – Mateusza Bartczaka.
Moje przewidywania
Na pewno sporym handicapem będzie dla Lubinian mecz u siebie. Na ich wspaniałym, budzącym zazdrość Zabrzan stadionie. Duża liczba publiczności i własne boisko to spory atut, szczególnie u tak wyrównanych zespołów. Niemniej widzę w tym meczu spore szanse Górniczan. Niech tylko nie podpalają się niepotrzebnie „waląc na ślepo” piłki do przodu, bo a może coś Świątek ukłuje. Z przypadku czasem coś się strzela, ale to dwa, czy trzy razy… w sezonie. Potrzebna jest inteligentna, spokojna, mądra i kolektywna gra. Połączona z ambicją i walecznością i dozą indywidualnych umiejętności naszych „techników”. I nie wierzę, że Górnik ten mecz przegra. A jeżeli już, to nieznacznie. W pecha nie wierzę…
Kiedy jest mecz i gdzie znajdę transmisję?
Mecz ten odbędzie się 14 sierpnia o godzinie 19:15 (roku 2010 oczywiście
).
Przypomnijmy, że będzie on transmitowany przez kanał Orange Sport.
Pozdrawiam, Węgielek.
Leave a Reply